„Run Happy” z Brooksem w 2020 roku


W 2020 roku podzielę się z Wami duchem „Szczęśliwego biegu” Brooksa. Rzeczywiście miałem szczęście dołączyć do zespołu Run Happy z 39 innymi amatorskimi biegaczami, jako ambasador. Przed nami wielka ludzka i sportowa przygoda. Wyjaśnię ci wszystko.

Czym jest duch „Run Happy”?

Prawie miesiąc temu zostałem zaproszony przez Brooks na weekend w Paryżu, aby uruchomić edycję Run Happy Team 2020. Dwa dni, podczas których mogłem poznać innych członków zespołu, a także personel techniczny z Brooks, który będzie nam towarzyszył przez cały rok. Poniżej możesz zobaczyć wideo podsumowujące ten wspaniały weekend. Film, który nadaje ton temu, co będzie w tym roku pod kolorami Brooks.

Wideo wyprodukowane przez Grzebień pionowy

Mamy misję: szerzyć ducha „Run Happy”. Ale co to dokładnie jest? Kim są członkowie Run Happy Team? 40 sportowców połączonych tą samą pasją: bieganiem. A przede wszystkim dzieląc ten sam stan umysłu: czerp maksimum przyjemności, baw się dobrze podczas biegania. Po prostu się uśmiechnij! Nie ma tu mowy o wynikach sportowych. Poza tym nie zostałem wybrany przez moje astmatyczne czasy żółwia z 2017 roku. Chodzi o promowanie świątecznego i szczęśliwego ducha biegania. Ale także życzliwość, solidarność i wzajemna pomoc. Każdy ma swoje miejsce w rozległym świecie biegania. Właśnie dlatego profile są bardzo zróżnicowane w zespole między tłokami, backpackersami, traileurami (i ultra-przyczepami), triathlonistami, „swim & runners”, spartanami i kluczami do wszystkiego. A przede wszystkim daleko nam do tego samego poziomu: jeśli Élisha jest w stanie poprowadzić maraton na balkonie lub Charleya, aby przejechać 10 km w mniej niż 35 minut, osobiście należę do zespołu żółwi. Ale powtarzam, to nie jest najważniejsze.

Nie, chcemy przede wszystkim pokazać, że bieganie ma wiele aspektów i każdy może z niego skorzystać. Najważniejsze, aby się nim cieszyć. Dobrze się bawić. Oto duch „Run Happy”: zabawa, uśmiech i życzliwość! Nawet w tych niespokojnych czasach, gdy praktyka sportu musi zostać całkowicie odkryta z powodu ograniczenia, moją rolą będzie dzielenie się z wami tym dobrym humorem, tą pozytywną energią, aby sport był świętem!

Konkretnie, jak to się stanie?

Przez cały rok będę otrzymywać darowizny od Brooks – stroje i buty, które podkreślę głównie na Instagramie. Brałem również udział w wydarzeniach z resztą zespołu. Ale rzeczy niewiele się zmienią od tego, co robiłem wcześniej na blogu. Moim celem zawsze było ćwiczenie aktywności fizycznej dla własnego dobra, a zwłaszcza dla własnej przyjemności. Proponuję przeczytać (lub ponownie przeczytać) tę listę artykułów 20 mniej lub bardziej poważnych powodów, dla których NIGDY nie powinieneś biegać. Więcej niż „Run Happy”, to „Sport Happy” (i „Eat Happy” #teammorfale), które chcę promować. Niech każdy z nas dobrze się bawi, nie martwiąc się o oczy innych.

Tak, jak to jest tutaj lub na Instagramie, będę nadal dzielić się swoimi treningami i historiami wyścigowymi (kiedy w końcu będziemy mogli wykorzystać nasze śliniaki!), Włączając trochę Brooksa. W szczególności moje ulubione produkty i pełny link do moich strojów. Ale tak naprawdę chciałbym zaproponować, bardziej niż markę lub produkty Brooks, doświadczenie „Run Happy”. Doświadczenie ludzkie i sportowe.

Ponieważ to jest najważniejsze. Już mówiłem, jak bardzo sport pomógł mi w jednym odcinku mojego podcastu. Zwłaszcza jeśli chodzi o moją pewność siebie i relację z moim ciałem.

Tak więc, dzieląc się z Wami moimi różnymi ludzkimi i sportowymi doświadczeniami z Run Happy Team – jak nasz następny „nieoficjalny” weekend (bo zorganizowany między nami, bez pomocy Brooksa) dla Marsylii-Cassis i Ocotbre – chcę aby pokazać, że tak bieganie – i bardziej ogólnie sport – może być zabawne (i znacznie więcej niż zwykłe narzędzie do kontroli masy ciała) i niezwykle wzbogacające. Ale zwłaszcza, że ​​jest miejsce dla wszystkich. Bez względu na wiek, płeć, typ ciała lub cokolwiek innego, ty też możesz biegać, pływać, chodzić, pedałować, tańczyć, jeśli chcesz … Wpadamy na wydajność. Od ciebie do mnie, jest bardzo mała szansa, że ​​albo przekroczymy linię mety wyścigu. Może z wyjątkiem bardzo małej wioski. Nie bawimy się w bieganie. Tyle zabawy bez osądu. Tak, mój najlepszy czas na 10 km to 57 min. I znowu, to było w 2017 roku. Teraz jestem bardziej niż 1:10 … Tak, włożyłem 5:42 na mój pierwszy maraton. Co z tego

Postępujmy w policzku i dobrym humorze. Ćwiczmy z uśmiechem. I miejmy ducha „Run Happy” na oficjalnych wyścigach. Co myslisz Pozostawiam wam portret każdego członka Run Happy Team, a także link do jego konta na Instagramie dla codziennej dawki dobrego humoru i motywacji. Jednak z góry przepraszam za spam, który możesz mieć w opowiadaniach. Ludzie, których ledwo znałem w mediach społecznościowych, zajmie tylko weekend, aby stać się piękną grupą przyjaciół. Ale przede wszystkim miła grupa przyjaciół z dużym poczuciem humoru, którzy mają tendencję do rzucania się w oczy

Gotowy na Happy Run?

P.S .: Zdjęcia wykonał również Grzebień pionowy

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, przypnij go! ⬇️

Śledź:

Margaux Lifestyle

Zupełnie zwyczajna młoda kobieta, która postanowiła uczynić swoje życie wyjątkowym poprzez sport, blogowanie i udostępnianie! Życie, które chce jeść pełnymi zębami! Biegacz, chodzik, fitgirl, praktykantka … Żyję życiem z prędkością 200 km / h!