Dziennik treningowy 2017 – Tydzień 47


Poniedziałek 20 listopada: Trening – górna część ciała Tabata

Kto mówi o wyzdrowieniu, mówi, że zaczynamy od pracy nad słabymi punktami) Ba tak, dopóki zachowamy najłatwiejszą część weekendu, aby pogratulować sobie dobrego działania 😉 Tak prosty i skuteczny program, ale przede wszystkim krótko: tabata!

Wtorek 21 listopada: Trening – dolna część ciała Tabata

I tak, kolejna sesja tabata! Krótkie, ale tak skuteczne! Ja, który powoli znajduje drogę do treningu, mówiąc mi, że mój trening nie przekroczy 15-20 minut, co mi idealnie pasuje!

Środa 22 listopada: Bieganie – AR Bastille

7,9 km w 46:58 lub 5'56 / km

Bardzo miły wypad z Chatons de Bastille nad Sekwaną… Prawdziwa trasa turystyczna! Jestem bardzo szczęśliwy, że pomimo mojej sztywności na ischios, moje tempo jest całkiem dobre! Doceniam ewolucję: był czas, kiedy 6 / / km było marzeniem, aby osiągnąć oficjalne wyścigi…

Czwartek 23 listopada: Trening – Abs Killer

Mała 15-minutowa sesja z aplikacją Nike Training, ponieważ jestem zbyt leniwy, aby o tym pomyśleć i zbudować sobie małą tabatę… I uznałem ten limit za łatwy 😱

Piątek 24 listopada: Bieganie

7,7 km w 51:15, czyli 639 / km

Uwielbiam ten rodzaj wypadów, który jest dobry dla nóg, jednocześnie pozwalając mi uporządkować myśli … Ponieważ tak, w tej chwili mój mózg pali … Myślę o zbyt wielu rzeczach jednocześnie i nie mogę robić pliki jeden po drugim …

Sobota 25 listopada: Odpoczynek

Dzień do larwy w domu, potem spacer po dzielnicy Opery, aby zdobyć pomysły na Boże Narodzenie … Nadal byłbym w stanie zrobić 10 000 kroków dziennie!

Niedziela 26 listopada: szkolenie

Wymyśliłem mały trening składający się z ćwiczeń dolnej części ciała i zwinności do pracy nad propriocepcją i wsparciem … Nie zapominaj, że jestem biegaczem 😉

A ty Jak minął ci tydzień

Śledź:

Margaux Lifestyle

Zupełnie zwyczajna młoda kobieta, która postanowiła uczynić swoje życie wyjątkowym poprzez sport, blogowanie i udostępnianie! Życie, które chce jeść pełnymi zębami! Biegacz, chodzik, fitgirl, praktykantka … Żyję życiem z prędkością 200 km / h!